Paulina Młynarska ostro o słowach Jana Peszka: „Prymitywny seksizm dziadersa”
Paulina Młynarska skomentowała ostatnie słowa Jana Peszki, który komplementując swoją córkę, Marię, postanowił obrazić inne artystki, nazywając je „c*pami-kopistkami”. Dziennikarka skrytykowała aktora za „chamską, seksistowską i prostacką” wypowiedź.
Paulina Młynarska, choć nie mieszka w Polsce, wypowiada się na tematy społeczno-polityczne, aktywnie komentując sytuację panującą w naszym kraju. Niedawno skrytykowała publiczne poparcie związku Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego przez Joannę Kurską. Teraz zdecydowała się zabrać głos w sprawie kontrowersyjnych słów Jana Peszka, który skrytykował polskie artystki. Aktor ocenił kondycję polskiej sceny muzycznej, nazywając piosenkarki głównego nurtu „c*pami-kopistkami”, które śpiewają o niczym. Paulinie Młynarskiej nie spodobał się dobór słownictwa, jakiego dokonał ojciec Marii Peszek. W internetowym wpisie wytknęła aktorowi „nawykowy prymitywny seksizm dziadersa”. Co jeszcze powiedziała dziennikarka?
Paulina Młynarska krytykuje Jana Peszka: „Z c*py wyszedłeś Pan na ten świat. Szanuj Pan”
Dziennikarka nie przebierała w słowach i wyraziła zdziwienie, że Jan Peszek pozwolił sobie na tak ostry komentarz.
To, co powiedział Jan Peszek, jest chamskie, seksistowskie i prostackie. Zdziwiłam się, że chce być tak postrzegany. Kim są „te wszystkie c*py”? Pytam się. Dawaj Pan te nazwiska
- wywoływała go do tablicy.
Zdaniem Młynarskiej z przestrzeni publicznej należy wyplenić „słowa rodem z patologicznych awantur” tak, by ofiary przemocy nie były narażone na nawroty traum z przeszłości, a przemocowcy nie utwierdzali się w przekonaniu, że mogą używać obraźliwych słów. Dziennikarka skrytykowała wulgarny język Jana Peszka i zarzuciła mu seksizm.
Chodzi także o to, by nie używać nazwy żeńskiego organu rozrodczego jako inwektywy. Męskiego też nie! Jasne, że chodzi tu też o nawykowy prymitywny seksizm dziadersa. (…) Nie jest Pan ani fajny, ani cool, nazywając kobiety „tymi wszystkimi c*pami z polskiego rynku”.
Paulina Młynarska podkreśliła, że nikt nie broni aktorowi oceniać twórczości polskich artystek. Zaapelowała jednak o refleksję i zaprzestanie używania krzywdzących słów.
Po prostu wara od c*p. Z c*py wyszedłeś Pan na ten świat. Szanuj Pan. C*pę i kobietę. Każdą
- podsumowała oburzona dziennikarka.
Zgadzacie się z Pauliną Młynarską?