Kyle Maite nie żyje. Gitarzysta Hit the Lights miał jedynie 37 lat
Kyle Maite nie żyje. Zespół Hit the Lights pożegnał swojego gitarzystę. Muzyk pop-punkowej formacji miał zaledwie 37 lat.
Kyle Maite nie żyje. Muzyk był gitarzystą w pop-punkowej grupie Hit the Lights z Ohio. Amerykańska formacja została założona w 2003 roku. Artyści sprzedali przeszło 120 tysięcy albumów w USA.
Kyle Maite nie żyje. Gitarzysta Hit the Lights miał 37 lat
O śmierci artysty poinformowali członkowie grupy Hit the Lights. Muzycy zamieścili wzruszający wpis w swoich mediach społecznościowych.
Z najcięższym sercem ogłaszamy śmierć naszego brata, przyjaciela i gitarzysty Kyle'a Maite'a. Opuścił nas i teraz wszystko jest inne. Nasze życie straciło blask. Myśl o życiu bez niego jest nie do zniesienia.
Wszyscy jesteśmy teraz trochę zagubieni i moglibyśmy z naszych myśli stworzyć powieść, ale to nie ma znaczenia. Odszedł, a my mamy tylko siebie nawzajem, by nieść światło, które wniósł do naszego życia.
Kyle był najlepszy. Lojalny, kochający, niezawodny, solidny jak skała człowiek o złotym sercu. Nigdy się z tym nie pogodzimy i trudno dziś wyobrazić sobie dzień, w którym przestaniemy płakać.
Muzycy założyli dwie zbiórki na GoFundMe na rzecz Maite'a. Na jednej z nich bliscy artysty zbierają pieniądze na pokrycie kosztów pogrzebu, a na drugą można wpłacać datki dla rodziny zmarłego, która "będzie musiała ponieść wiele wydatków w tym trudnym dla niej czasie".
Kyle Maite nie żyje. Jaka była przyczyna śmierci 37-latka?
Zespół nie podał przyczyny śmierci Maite'a. Jak podaje SNBC13, artysta najprawdopodobniej zginął nieoczekiwanie w tragicznym wypadku ciężarówki.
RadioZET.pl/NME