Sanatorium miłości: Edward znów w ogniu krytyki. Psychoterapeutka ostro o jego zachowaniu
Edward z "Sanatorium miłości" po raz kolejny znalazł się w ogniu krytyki. Tym razem zachowanie uczestnika podczas jednego z zadań oceniła psychoterapeutka Maria Rotkiel. Padły ostre słowa.
Edward z " Sanatorium miłości" oceniany jest przez widzów jako najbardziej kontrowersyjny uczestnik tej edycji. Potrafi być bardzo bezpośredni wobec pań, a także despotyczny w konfrontacji z innymi uczestnikami. Tym razem zachowanie Edwarda podczas jednego z zadań oceniła terapeutka Maria Rotkiel. Uczestnicy wzięli udział w zadaniu, które polegało na odbyciu "randek" z aktorami. Marta Manowska, Maria Rotkiel i widzowie mogli zobaczyć, jak bohaterowie programu TVP radzą sobie we flircie. W intymnych rozmowach obu stron nie zabrakło pikantnych szczegółów.
Zobacz też: Sanatorium miłości: jest pierwsza para. To Zbigniew i Anna. "Wycałował się za friko"
Sanatorium miłości: Edward po raz kolejny w ogniu krytyki. Psychoterapeutka ostro o jego zachowaniu
Edward jak zawsze wykazał się niezwykłą bezpośredniością w rozmowie.
"Powiem ci, że wyglądasz zjawiskowo, podobasz mi się i ja mam poważne zamiary względem ciebie. Jak natomiast ja wypadam?" - zagaił Edward. Psychoterapeutka skomentowała zachowanie Edwarda. "Ja bym uciekła teraz" - powiedziała Maria Rotkiel.
W dalszej części rozmowy Edwarda i aktorki widzowie mogli podsłuchać co uczestnik "Sanatorium miłości" ma do powiedzenia na temat seksu w związku.
"Między kobietą i mężczyzną, w małżeństwie czy w relacjach damsko-męskich, seks cementuje związek i ja to tak wiem. Jeżeli się mylę, to ja przepraszam" - mówił Edward.
Słowa mężczyzny dość krytycznie zostały ocenione przez Marię Rotkiel.
"Budzi we mnie - żadna z osób we mnie tego nie wzbudziła - taki niepokój, że mogłabym zrobić coś, co go zdenerwuje i bym bardzo tego nie chciała" - powiedziała Rotkiel.
Widzowie "Sanatorium miłości" jakiś czas temu porównywali Edwarda do uczestnika 1. edycji - Ryszarda Lasoty. Bohater pierwszego "Sanatorium miłości" stwierdził, że tego typu porównania są nie na miejscu, a on i Edward są bardzo różni od siebie.
RadioZet.pl